POLITYKA PRYWATNOŚCI W SZKOLE PODSTAWOWEJ NR 3 W OPOCZNIE

Mając na uwadze ochronę prywatności osób korzystających ze strony internetowej Szkoły Podstawowej nr 3 w Opocznie, informujemy, że strona naszej placówki nie przechowuje żadnych danych osobowych. Serwer firmy hostingowej, na którym działa nasza strona może zapisywać informacje dotyczące wykorzystania serwisu przez użytkowników, to jest ich adresy IP, nazwy domen, dane techniczne i typy przeglądarek, rodzaje systemu operacyjnego oraz rejon geograficzny, z którego nastąpiło wejście na naszą stronę internetową. Informacje te wykorzystywane są w celach technicznych, do tworzenia wszelkiego rodzaju statystyk, szacowania wykorzystania konkretnych elementów serwisu a także przeciwdziałania zagrożeniom infrastruktury teleinformatycznej firmy hostingowej. Dane te nie umożliwiają jednoznacznej identyfikacji poszczególnych użytkowników jako konkretnych osób fizycznych.
COOKIES (CIASTECZKA) I PODOBNE TECHNOLOGIE
GROMADZENIE DANYCH

W ramach naszego serwisu internetowego możemy stosować tzw. pliki cookies. Dane te przetwarzane będą w celach reklamowych, statystycznych i do personalizacji strony. Wykorzystywanie plików cookies przez administratora nie służy do tworzenia profili ani identyfikacji osób. Podstawą prawną przetwarzania danych zbieranych za pośrednictwem plików cookies jest prawnie uzasadniony interes administratora. Cookies mogą być również stosowane przez współpracujących z administratorem reklamodawców, przez firmy badawcze i statystyczne oraz przez firmy świadczące nam usługi hostingowe.

 

Kostiuchnówka

  • Garść wspomnień z podróży na Ukrainę w kilku sentencjach

    Ukraina_1

    DZIEŃ pierwszy, czyli: „Cel podróży to nie miejsce, do którego zmierzasz, a nowa perspektywa z jaką patrzysz na świat.” – Henry Miller

    Wybierając się w tę niezwykłą podróż, mieliśmy nadzieję, że poznamy nowe tereny lub Ci z nas, którzy wybrali się do Kostiuchnówki po raz kolejny, odwiedzą miejsca już znane. Tymczasem, przemierzając z harcmistrzem Jarosławem Góreckim szlak Piłsudczyków, a więc Polską Górkę, Polski Lasek i zapalając świeczki na polskich grobach, po raz kolejny przeżyliśmy namacalną lekcję patriotyzmu. Bo pan Górecki i jego harcerze nie tylko dbają o godny pochówek i groby polskich żołnierzy, ale również podtrzymują pamięć o tych, którzy walczyli o naszą wolność. Każdy z nas, słuchając niezwykłych opowieści harcmistrza, na pewno poczuł dumę i radość, że może spojrzeć na to miejsce z innej perspektywy.

    Ukraina maj 2018_4

    DZIEŃ drugi, czyli : „Jeśli nie możesz robić rzeczy wielkich, rób małe rzeczy w wielki sposób.” – Napoleon Hill

    To kolejna emocjonująca podróż - MANIEWICZE i wizyta w parafii polskiego księdza - Andrzeja. Nasz rodak jak zwykle powitał nas bardzo serdecznie, poświęcając nam swój niezwykle cenny i wypełniony dobrymi uczynkami czas. Bo ksiądz Andrzej to nie tylko duchowny, ale i lekarz, nauczyciel, korepetytor przygotowujący młodzież do egzaminu dojrzałości, ale i do przyszłego niełatwego w tym miejscu życia. To również przyjaciel, ale i często, jak sam określił, „przyszywany” wnuczek i syn swoich parafian. Obecnie jest również malarzem i konserwatorem niezwykłego kościoła, w którym, dzięki rozmowie z księdzem, odbyliśmy swoiste rekolekcje. Duchowny mówił bowiem o rozumnym wolontariacie oraz o tym, że nawet mała rzecz podarowana drugiemu człowiekowi z dobroci serca może uczynić z nas wielkich ludzi.

    I jeszcze jedno niezwykłe doświadczenie tego dnia. Wizyta w cerkwi i przyległym do niej klasztorze prawosławnych duchownych, czyli batioszków. Podobno jako nieliczni, dzięki staraniom pani Tokarskiej, mieliśmy możliwość zwiedzenia tego niezwykłego miejsca, składającego się z kompleksu większych i mniejszych cerkwi zbudowanych na każdą porę roku. Główna świątynia, znajdująca się w remoncie, zachwyciła nas swą historią, kolorytem i położeniem. Każdy z nas miał możliwość zapalenia w swej intencji woskowej świecy, od której, jak tłumaczył nam oprowadzający zakonnik, rozpoczyna się prawdziwe chrześcijaństwo. Uczestniczyliśmy również w niezwykle miłej niespodziance, a mianowicie w koncercie gry na dzwonach. Z placu wokół klasztoru rozlegał się fascynujący widok nieuregulowanej przepięknej i dzikiej rzeki Styr. Było to niesamowite przeżycie i jeszcze jedna nauka. Kontakt z naturą, życie z jej darów, w zgodzie z samym sobą i bliźnim, mogą uczynić człowieka naprawdę szczęśliwym.

    DZIEŃ trzeci, czyli: „Podróż lepiej mierzyć w nowych przyjaźniach niż w pokonanych milach.” – Tim Cahill

    Środa to dzień wizyty naszej partnerskiej szkoły z Horajnówki. I znów moc doświadczeń, emocji i wzruszeń. Ci z nas, którzy od lat przyjeżdżają na Ukrainę, mieli okazję spotkać się z niewidzianymi przez rok koleżankami. Bo przecież nic nie zastąpi bezpośredniej rozmowy, nawet regularna mailowa korespondencja. Ci z nas natomiast, którzy przybyli tu po raz pierwszy, mieli możliwość nawiązania nowych znajomości czy nawet przyjaźni. Bo ukraińskie dzieci podobnie jak my lubią się śmiać i bawić. Szczególnie spodobały im się gry w „Gorące krzesło” i w „Kocopiłkę”. Wspólnie uczyliśmy się irlandzkiego tańca i oglądaliśmy przygotowany przez naszych ukraińskich gości program artystyczny. Zwieńczeniem wieczoru był wspólny posiłek oraz tańce przy ognisku. Pożegnaliśmy się późną nocą, powiększając swoje grono znajomych na facebooku o nowych przyjaciół.

    Ukraina maj 2018_14

    DZIEŃ czwarty, czyli: „Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.”- Maya Angelou

    Lwów, który zwiedzaliśmy tego dnia, okazał się miastem niezwykłym, bogatym w różnego rodzaju zabytki. Przede wszystkim dostrzegalny jest w nim wpływ różnych religii i wyznań, które związane były z historią tego miejsca od najdawniejszych lat. Stąd niezwykły urok kościołów, cerkwi, kaplic. Zwiedziliśmy tutaj świątynie katolickie, grekokatolickie, prawosławne, ormiańskie. Choć dziś w zabytkowej części miasta tj. na Rynku widać brak środków na remonty, lwowskie budowle wciąż zachwycają i zapierają przysłowiowy dech w piersiach. Mieliśmy możliwość zwiedzenia starej apteki, fabryki czekolady czy też spojrzenia na Lwów z lotu ptaka, wpinaliśmy się bowiem na wzniesienie, aby zobaczyć to niezwykłe miasto z innej perspektywy. Jednak największe wrażenie zrobił na nas Cmentarz Łyczakowski. Przez dwie godziny spacerowaliśmy po wąskich alejkach, odwiedzając i podziwiając groby największych Polaków m.in. Juliana Ordona, Gabrieli Zapolskiej czy Marii Konopnickiej. Bo Cmentarz Łyczakowski we Lwowie to nie tylko nekropolia, ale przede wszystkim galeria sztuki. Magiczne wrażenie zrobił na nas Cmentarz Orląt Lwowskich, skrywający w mogiłach obrońców Lwowa z 1918r. Widok biało-czerwonych wstążek, zawieszonych na grobach przez polskich kibiców, chwyta nie tylko za serce, ale i za gardło. Natłok emocji sprawia, że i tu przeżywamy kolejną lekcję pokory i patriotyzmu.

    DZIEŃ piąty, czyli :„Podróżnik, który nie jest bacznym obserwatorem, jak jest ptak bez skrzydeł.” – Moslih Eddin Saadi

    Piątek to przedostatni dzień naszej podróży. Rozpoczął się wizytą w Centrum Informacji o Równieńskiej Elektrowni Atomowej w Waraszu. Pobyt tam to niezwykła lekcja dla tych, którzy zainteresowani są fizyką jądrową. Poznaliśmy historię elektrowni i jej działanie. Na wielkich makietach ukazujących pracę 4 reaktorów uwieczniona została machina nauki i możliwości człowieka. Ta sama rzeka, która w Czartorysku zachwyciła nas swą dzikością i pięknem, tu wzbudziła respekt przed swą potęgą. To ona bowiem stanowi siłę napędową elektrowni.

    DZIEŃ szósty, czyli: „Podróż przecież nie zaczyna sie w momencie, kiedy ruszamy w drogę, i nie kończy, kiedy dotarliśmy do mety. W rzeczywistości zaczyna sie dużo wcześniej i praktycznie nie kończy sie nigdy, bo taśma pamięci kręci sie w nas dalej, mimo że fizycznie dawno już nie ruszamy się z miejsca. Wszak istnieje coś takiego jak zarażenie podróżą i jest to rodzaj choroby w gruncie rzeczy nieuleczalnej.”- Ryszard Kapuściński

    Tak więc zaraziliśmy się… Ukraino żegnamy Cię na rok. Do zobaczenia niebawem. Mamy nadzieję, że wówczas będą czekać na nas nowe miejsca do zwiedzenia, znajomości do zawarcia, moc emocji do przeżycia i doświadczenia, które tak jak w tym roku wzbogacą i odmienią nasze życie!

    Więcej zdjęć w GALERII
  • Z darami na Ukrainę - Wołyń 2018

     Z darami na Ukrainę - Wołyń 2018_9
    Już tradycyjnie na początku roku z Polski na Wołyń ruszają Przyjaciele, żeby zrealizować Akcję Świąteczna Paczka. W dniach 3-6 stycznia 2018 r. wzorem roku ubiegłego p. Aneta Tokarska wraz z delegacją z Łodzi, Łowicza, Zgierza, Brzezin, Uniejowa uczestniczyła w uroczystości przekazania darów, które zebrano podczas akcji „Świąteczna paczka dla Wołynia”. Głównym partnerem akcji jest Fundacja Centrum Dialogu Kostiuchnówka. Związek Harcerstwa Polskiego w Łodzi przewodniczy akcji „Świąteczna paczka dla Wołynia”. W tym roku dary dotarły do mieszkańców Wołynia: Kostiuchnówki, Zdołbunowa, Łucka, Maniewicz, Kowla i Zamłynia.
    Na ręce p. Anety Tokarskiej Dyrektor Centrum Dialogu Kostiuchnówka p. Jarosław Górecki złożył serdeczne podziękowania dla Dyrekcji, Wychowawców, Rodziców oraz Uczniów Szkoły Podstawowej nr 3 im Henryka Sienkiewicza w Opocznie, za zorganizowanie i przyłączenie się do akcji „Świąteczna Paczka dla Wołynia”.
    W słowach skierowanych do przybyłych gości gospodarz CDK powiedział: „Wszyscy zgromadzeni na spotkaniu są jedną, wielką polsko-ukraińską Kostiuchnowską Rodziną zrzeszającą dyplomatów, harcerzy, członków organizacji społecznych, przedstawicieli biznesu i placówek oświatowych, samorządowców, oraz władz województwa łódzkiego i wołyńskiego…..
    Z harcerskim pozdrowieniem CZUWAJ!
    ZHP Centrum Dialogu Kostiuchnówka”

    Polskie kolędy zaśpiewane przez dzieci ze szkoły w Kostiuchnówce wzruszyły do głębi serca przybyłych do szkoły z prezentami Polaków. Stworzyły one rodzinny klimat spotkania, na którym wspominano dzieje roku zeszłego, snuto plany na rok bieżący, wymieniano się darami i składano świąteczne życzenia. Tematem przewodnim spotkania było omówienie planów związanych ze zbliżającymi się obchodami 100–lecia odzyskania przez Polskę Niepodległości i ich organizacją na kostiuchnowskiej ziemi.

    Serdecznie zapraszamy do obejrzenia zdjęć upamiętniających uroczyste wręczenie paczek

  • Pomoc dla Wołynia - 2017

    Szanowni Nauczyciele, Drodzy Uczniowie i Rodzice

    Wzorem ubiegłego roku Samorząd Uczniowski Szkoły Podstawowej nr 3 w Opocznie zwraca się do Państwa z gorącą prośbą o pomoc rzeczową dla Polonii zamieszkałej na Ukrainie (Wołyń) w postaci:

    - artykuły żywnościowe trwałe (herbata, kawa, ryż, kasza, makaron, mąka, cukier, olej, dżem, konserwy mięsne i rybne, warzywa w puszkach, słodycze),

    - środki czystości (proszek do prania, płyny czyszczące, płyn do mycia naczyń, szampon, pasta do zębów, szczoteczka do zębów, mydło/żel myjący),

    - odzież (koszulki sportowe, spodenki sportowe, dresy, obuwie sportowe, tenisówki),

    - zabawki (pluszowe, puzzle, maskotki, lalki i inne),

    - wyposażenie mieszkania (koce, pościel, ręczniki),

    - pomoce dydaktyczne (magnetofony, książki, zeszyty, długopisy, ołówki, kleje, kredki, mazaki, bloki rysunkowe, papier kolorowy, gry dydaktyczne).

    W 2012 roku nasza placówka wraz z innymi szkołami województwa łódzkiego z inicjatywy dyrektorów podpisały umowy partnerskie ze szkołami na Wołyniu, m.in. ze szkołą w Kostiuchnówce, Kowlu, Manewiczach, Horajmówce. Są to umowy, które zaowocowały stałymi kontaktami i wymianą młodzieży, jak również spowodowały stałą opiekę nad miejscami pamięci na Ukrainie, jak i w Polsce.

    Prosimy o przekazywanie w/w darów do sali 35 lub 204 w dn. 4-20 grudnia 2017 r.

    Będziemy ogromnie wdzięczni za wszelką udzieloną pomoc Naszym Rodakom na Wschodzie.

     

    Serdecznie zapraszamy Państwa jako Wychowawców i Nauczycieli do udziału w tym przedsięwzięciu i wspierania swoich podopiecznych w realizacji tej szczytnej akcji. Ewentualne odpowiedzi na pytania i wsparcie w tym zakresie otrzymacie Państwo ze strony koordynatorów projektu czyli: Anety Tokarskiej, Moniki Pawlik i Marty Duch oraz opiekunów Samorządu Uczniowskiego SP nr 3 w Opocznie.

    Z wyrazami szacunku

    Samorząd Uczniowski

    Koordynatorzy Projektu – Aneta Tokarska, Monika Pawlik, Marta Duch

     

     

  • Zapłonął Ogień Niepodległości na Ukrainie

    Zapłonął Ogień Niepodległości na Ukrainie

    Wizyta na Ukrainie_1

    W dniach 4-6 11 2016 r. wzorem ubiegłego roku młodzież z ZSS nr 3 w Opocznie wraz z dyrektorem Anetą Tokarską i opiekunem Moniką Pawlik uczestniczyła w Uroczystości pobrania Ognia Niepodległości w Polskim Lasku na Ukrainie (Kostiuchnówka).

    Tradycja Ognia Niepodległości wiezionego przez harcerzy rowerem na obchody Narodowego Święta Niepodległości ma już 16 lat.Główny scenariusz jest zawsze ten sam. Płomień przenoszony jest ze zniczy palących się na grobach polskich legionistów poległych w walkach o niepodległość w czasie kampanii wołyńskiej 1915-1916 r. do lampy żeglarskiej przymocowanej solidnie do bagażnika roweru. Tak umocowany Ogień Niepodległości jedzie na uroczystości Święta Niepodległości w Polsce.Wyprawa trwa kilka dni, do przejechania jest 700 kilometrów.

    W tym roku po raz pierwszy sztafeta rowerowa z Ogniem Niepodległości pojechała w dwie strony. Druhny i druhowie z hufca ZHP Zgierz ruszyli z Kostiuchnówki do Polski, przez przejście graniczne w Uściługu-Zosinie, dalej do Hrubieszowa, Zamościa, Lublina, Puław, aby dotrzeć do Warszawy na obchody święta niepodległości na placu marsz. J. Piłsudskiego przed Grobem Nieznanego Żołnierza. Druga grupa – harcerze hufca Wołyń – pojechała do Łucka i dalej do wołyńskich miast Równe i Zdołbunów, gdzie trafi do polskich środowisk na święto niepodległości.

    Pomysł zrodził się w 2000 r. w gronie druhen i druhów hufca ZHP Zgierz, którzy pod koniec ubiegłego wieku zaczęli jeździć do Kostiuchnówki, aby tam odbudowywać zniszczone i zapomniane cmentarze legionowe. Dlatego też sztafeta rusza z Kostiuchnówki, gdzie w Polskim Lasku znajduje się cmentarz wojenny Legionów Polskich. Pierwsi żołnierze spoczęli na nim jesienią 1915 r., gdy stacjonowały tam wszystkie trzy brygady. Dzisiaj na cmentarzu w Polskim Lasku pochowani są również żołnierze wojny polsko-bolszewickiej, legioniści przeniesieni z innym zniszczonych grobów na Wołyniu. 

    Uroczystość pobrania Ognia Niepodległości w Polskim Lasku zgromadziła w tym roku jak zwykle dziesiątki delegacji z różnych środowisk i miejscowości po obu stronach Bugu. Udział w niej wzięli uczniowie i nauczyciele szkół z Łodzi, Zgierza i Opoczna. Towarzyszyliśmy harcerzom od pierwszej sztafety, to właśnie dzieci przywożą Ogień Niepodległości na wojewódzkie uroczystości listopadowe w Łodzi. W uroczystości udział wzięli uczniowie ze szkół ukraińskich, a także środowiska Polaków z Wołynia z Łucka, Kowla, Lublińca, Kostiuchnówki, Maniewicz, Prilesnej, Równego, Zdołbunowa, polscy dyplomaci i pracownicy z konsulatu generalnego RP w Łucku. Ponadto liczne reprezentacje powiatów, miast i gmin po obu stronach granicy: z Maniewicz i Kostiuchnówki, ze Zgierza, Lublina, Ostrowca Świętokrzyskiego, Ozorkowa, Rozprzy, Zelowa, Opoczna, Mełgiewa. Gmina Mełgiew przyjechała z orkiestrą dętą, która zapewniła muzyczną oprawę uroczystości. Do Kostiuchnówki niezwykle liczni przybyli w tym roku funkcjonariusze Straży Granicznej z placówek w Dorohusku, Dołhobyczowie, Hrebennem, oddziału Karpackiego, Nadbużańskiego i Komendy Głównej SG, wraz z funkcjonariuszami służby celnej i policji województwa lubelskiego i łódzkiego. Oni również od ponad dwóch lat opiekują się polskimi mogiłami na Wołyniu. Niezawodną obecność zapewniło województwo łódzkie, oprócz władz samorządu województwa, który od 6 lat współpracuje z obwodem wołyńskim.

    Nie zabrakło też pracowników Muzeum Józefa Piłsudskiego w Sulejówku, które nie tylko jest partnerem wielu przedsięwzięć historycznych i edukacyjnych realizowanych w Kostiuchnówce, ale też jego pracownicy osobiście angażują się codzienną służbę harcerską na Wołyniu.

    Jak co roku uroczystości rozpoczął harcerski apel, na którym gotowość do służby zameldowały obie rowerowe sztafety, którymi dowodzą hm. Krzysztof Kowalewski ze Zgierza (ZHP) i phm. Aleksander Radica ze Zdołbunowa (Harcerstwo Polskie na Ukrainie). Po odśpiewaniu hymnów Polski i Ukrainy odprawiona została msza święta, podczas której modlono się za poległych żołnierzy, ale również za tych zmarłych, którzy w ostatnich latach pielęgnowali pamięć o polskim dziedzictwie narodowym na Wołyniu.

    Zanim złożono kwiaty i znicze na grobach udekorowanych biało-czerwonymi wstążkami, odbyło się pobranie ziemi z kostiuchnowskiego pobojowiska, która trafi do Kościoła pw. Wniebowzięcia NMP Zwycięskiej w Lublinie.

    Momentem kulminacyjnym uroczystości było pobranie ognia przez sztafety rowerowe i ich start. Towarzyszyliśmy kolarzom jeszcze kilkadziesiąt kilometrów. Najpierw odwiedziliśmy kwaterę legionową w Wołczecku, gdzie znajdują się mogiły pierwszych poległych w tym rejonie legionistów, w tym grób pierwszego drużynowego zgierskich harcerzy - Artura Miatkowskiego. Ostatnim punktem postoju była kwatera z poległymi w bitwie pod Kuklami. To miejsce szczególne, gdyż zostało odnalezione w tym roku.

    Wieczorem 5 listopada młodzież z ZSS nr 3 wraz z młodzieżą ze szkół łódzkich uczestniczyła w prelekcji na temat prowadzonych badań nad ekshumacją zwłok poległych legionistów, którą poprowadził wieloletni komendant obozów harcerskich na Wołyniu, pełnomocnik Chorągwi Łódzkiej ZHP ds. Wschodu – harcmistrz Jarosław Górecki – tutejszy opiekun budynku Centrum Dialogu Kostiuchnówka.Uczniowie zwiedzili również Salę Tradycji. Jest to miejsce, w którym można zapoznać się z wydarzeniami z okresu I wojny światowej i historią Legionów Polskich. W Sali Tradycji podziwialiśmy oryginalne eksponaty z okresu I wojny światowej (niejednokrotnie odnajdywane podczas prac porządkowych na cmentarzach i pobojowiskach legionowych przez harcerzy), a także pamiątki związane z współpracą Polaków i Ukraińców oraz tradycjami harcerskimi na Wołyniu. Treścią ekspozycji jest więc nie tylko historia, ale także „współczesność” polsko–ukraińskiej współpracy.

    Nazajutrz 6 listopada Ogień Niepodległości dotarł m.in. do katedry w Łucku, gdzie odebrał go ks. biskup Witalij Skomarowski.

    Tego dnia uczestniczyliśmy we mszy świętej, której przewodniczył ks. biskup Witalij Skomarowski w katedrze Piotra i Pawła w Łucku.Po skończonej mszy zwiedziliśmy zamek księcia Lubarta w Łucku.

    Serdecznie zapraszamy do obejrzenia zdjęć upamiętniających tę uroczystość (kliknij aby obejrzeć zdjęcia)

  • Z darami na Ukrainie

    Z darami na Ukrainie_16

    W dniach 2-5 stycznia Dyrektor ZSS nr 3 Aneta Tokarska wraz z delegacją z Opoczna i Łodzi, wzięła udział w akcji „Świąteczna paczka dla Wołynia”.

    Delegacji z Opoczna przewodniczył burmistrz miasta Rafał Kądziela, a także sekretarz miasta, Tomasz Łuczkowski. Wśród uczestników z Łodzi znaleźli się przedstawiciele Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi, służby więziennej, harcerzy, szkół partnerskich, samorządów z byłą wojewodą panią Jolantą Chełmińską i starostą powiatu brzezińskiego Edmundem Koteckim. Przewodnikiem po ziemi wołyńskiej był harcmistrz Jarosław Górecki.

    Dyrektor ZSS nr 3 Aneta Tokarska prowadzi współpracę ze szkołą w Horajmówce od 2012 r. Głównym celem podróży delegacji z Opoczna i Łodzi było przekazanie darów, które zebrano w ramach akcji: „Świąteczna paczka dla Wołynia”.

    Organizatorem akcji jest Chorągiew Łódzka ZHP, która prowadzi Centrum Dialogu Kostiuchnówka na Ukrainie. Od prawie 20 lat współpracują z wieloma stowarzyszeniami i organizacjami polonijnymi. Docierają z pomocą do Polaków mieszkających na Wołyniu oraz do ukraińskich przyjaciół. Od 1997 r. zajmują się renowacją cmentarzy legionistów Józefa Piłsudskiego na Ukrainie. Prowadzone każdego roku prace doprowadziły do pełnej rekonstrukcji cmentarzy legionowych w Kostiuchnówce, Wołczecku, Maniewiczach, Koszyszczach, Jeziornej oraz kwatery żołnierzy na cmentarzu rzymskokatolickim w Kowlu.

    W niezwykle wzruszającej atmosferze przebiegała wizyta w partnerskiej szkole w miejscowości Kostiuchnówka, gdzie przekazano paczki świąteczne dla dzieci ukraińskich. Młodzież śpiewała polskie kolędy i wymieniano doświadczenia związane z edukacją.

    Podczas tego wyjazdu odwiedzono rodaków mieszkających w Równem, Łucku, Maniewiczach, Kowlu i Zamłyniu, obdarowując świątecznymi paczkami. Odbyło się również spotkanie ze Stowarzyszeniem Kultury Polskiej i redaktorami Monitora Wołyńskiego — czasopisma polonijnego opisującego sytuację Polaków na Ukrainie.

    Z darami na Ukrainie_59

    Natomiast burmistrz Opoczna Rafał Kądziela spotkał się z Andriejem Soproniukiem starostą obwodu Maniewicze. Rozmawiano o problemach samorządów w Polsce i na Ukrainie. Planowano wizyty studyjne i współpracę w przyszłości.

    Ważnym elementem wyjazdu było zapalenie zniczy w polskich miejscach pamięci, m.in. w Kostiuchnówce, gdzie 100 lat temu odbyła się największa bitwa z udziałem Legionów Polskich. Odwiedzono również cmentarz w Kowlu, na którym jest pochowany Franciszek Twardowski, zamordowany podczas wojny polsko-sowieckiej 1920 r., członek rodziny sekretarza Tomasza Łuczkowskiego.

    Delegacja z województwa łódzkiego odwiedziła także dwie polskie parafie w Maniewiczach i Zamłyniu. Oprócz przekazania paczek rozmawiano z polskimi duchownymi i możliwościami pomocy rodakom na Wołyniu.

    Warto dodać, iż Gmina Opoczno przygotowała 50 paczek z darami dla polonii ukraińskiej. Natomiast uczniowie z ZSS nr 3 prowadzili od początku grudnia zbiórkę darów dla Wołynia. Wśród podarunków znalazły się m.in. artykuły spożywcze, chemiczne, biurowe oraz podręczniki i materiały ćwiczeniowe do nauki języka polskiego.

    Szczególne podziękowania należą się uczniom ZSS nr 3 w Opocznie, a także rodzicom i wychowawcom za pomoc i zaangażowanie w przygotowanie 19 świątecznych paczek.

    Gorące podziękowania kierujemy na ręce Państwa Jolanty i Grzegorza Nowakowskich za przekazanie 65 kg produktów mięsnych, a także p. Paulinie Ozimekza przekazanie cennych materiałów dydaktycznych dla młodzieży polonijnej zamieszkałej na Wołyniu.



Więcej zdjęć w galerii


{jcomments on}
  • Kostiuchnówka - tam rodziła się niepodległość

    V Konferencja

    "Kostiuchnówka - tam rodziła się niepodległość"

    Kostiuchnówka - tam rodziła się niepodległość_3 18 grudnia 2014 rokuw Komendzie Chorągwi Łódzkiej Związku Harcerstwa Polskiego w Łodzi, przy ul. Stefanowskiego 19, dyrektor ZSS nr 3 w Opocznie Pani Aneta Tokarskauczestniczyła w V konferencji ,,Kostiuchnówka - tam rodziła się niepodległość”.

    W programie przeprowadzono m.in. debatę oksfordzką ,,Współczesny patriotyzm nie różni się niczym od patriotyzmu Legionistów” organizowaną we współpracy z Muzeum Józefa Piłsudskiego oraz wystąpieniem samego dyrektora muzeum Krzysztofa Jaraczewskiego (wnuka Józefa Piłsudskiego).

    Na zakończenie V Konferencji "Kostiuchnówka - tam rodziła się niepodległość" odbyła się wigilia przyjaciół Kostiuchnówki, z udziałem m.in. wojewody łódzkiego Jolanty Chełmińskiej.

    Więcej zdjęć w galerii

  • Zapłonął Ogień Niepodległości

    Zapłonął Ogień Niepodległości

    Zapłonął ogień niepodległości_1 W dniach 4-6.11.2015 r. młodzież z ZSS nr 3 w Opocznie wraz z dyrektorem Anetą Tokarską i opiekunem Moniką Pawlik uczestniczyła w Uroczystości pobrania Ognia Niepodległości w Polskim Lasku na Ukrainie (Kostiuchnówka).

    Tradycyjnie w listopadziesztafeta rowerowa z Hufca Zgierz przywozi Ogień Niepodległości, jaki zapłonął na mogiłach poległych na Wołyniu legionistów do Warszawy.Sztafeta rowerowa po Ogień Niepodległości została zainicjowana w 2000 roku na wzór tradycji z okresu międzywojennego. Wtedy to młodzi ludzie biegli do Kostiuchnówki z krakowskich Oleandrów, miejsca wymarszu „Pierwszej Kadrowej”. Na cmentarzu legionowym w Polskim Lasku (Kostiuchnówka) zapalali oni ogień i nieśli do Krakowa.

    Obecnie harcerze przekazują ogień innym harcerzom i instruktorom z całej Polski uczestniczącym w capstrzyku przed pomnikiem Marszałka Józefa Piłsudskiego przy Belwederze. Ponadto 11 listopada uczestnicy sztafety składają ogień na płycie Grobu Nieznanego Żołnierza, podczas głównych uroczystości z udziałem najwyższych władz państwa.

    Tegoroczne zapalenie ognia niepodległości w Kostiuchnówce odbyło się 5 listopada. Od 11 lat ogień niepodległości z Kostiuchnówki trafia na centralne uroczystości obchodów Święta Niepodległości 11 listopada w Warszawie, a także do wielu innych miast polskich, m.in. do Lublina i Łodzi.

    Gospodarzem uroczystości był wieloletni komendant obozów harcerskich na Wołyniu, pełnomocnik Chorągwi Łódzkiej ZHP ds. Wschodu – harcmistrz Jarosław Górecki

    Zapłonął ogień niepodległości_11 W uroczystości pobrania ognia niepodległości udział wzięły delegacje z urzędu wojewódzkiego z Łodzi, na czele z wojewodą łódzkim panią Jolantą Chełmińską,której towarzyszyli między innymi: łódzki kurator oświatyJan Kamiński, komendant wojewódzki w Łodzi nadinspektorDariusz Banachowicz, komendant wojewódzki Państwowej Straży Pożarnej nadbrygadierAndrzej Witkowski, dyrektor Izby Celnej w Łodzi -Dorota Kędzierska,dyrektor Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Łodzi -Edward Janusz, komendant Chorągwi Łódzkiej ZHP – harcmistrzTomasz Cieplucha, delegacje urzędu wojewódzkiego z Lublina, na czele z dyrektorem generalnym urzędu panemJarosławem Szymczykiem oraz przedstawiciele obwodowej i rejonowej administracji obwodu wołyńskiego i maniewickiego, na czele z I zastępcą przewodniczącego wołyńskiej obwodowej administracji państwowej panemSerhijem Kudriawcewem oraz przewodniczącą rejonowej administracji w Maniewiczach panią Ludymyłą Kyrdą, a także Konsul Generalna RP w ŁuckuBeata Brzywczy.font>

    Po raz pierwszy do Kostiuchnówki przyjechali: zastępca komendanta głównego Państwowej Straży Pożarnej Marek Kowalski, prezydent Zgierza Konrad Staniszewskii jego zastępca Bohdan Bączek.

    Uroczystość rozpoczęło wystawienie warty honorowej przed memoriałem poświęconym polskim legionistom oraz wciągnięcie flag państwowych na maszty i odśpiewanie hymnów. „To co możemy ofiarować obrońcom niepodległości naszej ojczyzny to czas i pamięć.” – powiedziała wojewoda łódzka w trakcie swego wystąpienia.

    Mszę św. koncelebrowali biskup łucki Witalij Skomarowski, proboszcz parafii w Maniewiczach na Wołyniu – ksiądz Andrzej Kwiczałai ksiądz Kazimierz Zalewskiz Wojewódzkiego Ośrodka Duszpasterstwa Policji w Łodzi. Zebrani modlili się za poległych żołnierzy na Wołyniu. Po mszy do modlitwy przyłączył się kapłan obrządku prawosławnego.

    - „Chcę podziękować przede wszystkim sztafecie, bo po raz kolejny udowadniacie, że jesteście, że jest to dla was ważne. Kiedyś, gdy startowaliście po raz pierwszy, nie było tu nikogo, było zimno, padał deszcz i śnieg, a wy byliście tu sami i musieliście się wzajemnie motywować. Ale wiedzieliście, ze jest to niezwykle ważne. Symboliczne, ale bardzo dla nas wszystkich ważne. Bardzo Wam za to dziękuję” – mówiła w Polskim Lasku wojewoda łódzki Jolanta Chełmińska.

    Chwilę później Ogień Niepodległości został przekazany Konsulatowi Generalnemu RP w Łucku Beacie Brzywczy, delegacji województwa łódzkiego, delegacji urzędu wojewódzkiego w Lublinie, przedstawicielom służb mundurowych, szkołom partnerskim oraz Polakom mieszkającym na Ukrainie.

    Delegacje złożyły wieńce i wiązanki na grobach legionistów, po czym był czas na indywidualne oddanie hołdu poległym oraz obejrzenie obelisków, upamiętniających bitwę.

    Następnie harcerze i chętni do przejechania pierwszego odcinka trasy do Polski ruszyli rowerami w kierunku Wołczecka, gdzie też spoczywają polscy legioniści. Na miejscowym cmentarzu na mogiłach polskich żołnierzy zapłonęły znicze, a płyty nagrobne pokryły wiązanki kwiatów.

    Zapłonął ogień niepodległości_44

    Harcerzy-rowerzystów czeka długa, licząca ponad 600 kilometrów droga do kraju. Zanim ogień z legionowej mogiły, przeniesiony w lampie naftowej, dotrze do Warszawy, przekazywany będzie na trasie sztafety lokalnym społecznościom organizującym uroczystości z okazji Święta Niepodległości.

    Od kilkunastu już lat władze województwa łódzkiego i harcerze Chorągwi Łódzkiej opiekują się cmentarzami legionowymi na zachodzie Ukrainy, m.in. cmentarzem w Kostiuchnówce i leżącym nieopodal Wowczecku, zaś prowadzoną działalnością edukacyjną kształtują patriotyczną postawę kolejnych pokoleń młodych Polaków i Ukraińców. W tym roku dodatkowo obchodzono 100-lecie powstania Legionów Polskich oraz 100-lecie wybuchu I wojny światowej. Powołane w sierpniu 1914 r. Legiony brały czynny udział w walkach na wielu frontach I wojny światowej. To właśnie pod wsią Kostiuchnówka w lipcu 1916 r. doszło do jednej z największych bitew stoczonych o Polską Górę przez Legiony z armią rosyjską. W walkach w rejonie Kostiuchnówki zginęło kilkuset polskich legionistów. Ich ciała spoczywają na kilku okolicznych cmentarzach lub w pojedynczych mogiłach.

    Serdecznie zapraszamy do obejrzenia zdjęć upamiętniających tę uroczystość (kliknij, aby zobaczyć galerię zdjęć)

     

     

  • Wakacje w Kostiuchnówce


    W dniach 29.06-10.07 2015 r. młodzież szkolna z Zespołu Szkół Samorządowych nr 3 w Opocznie wraz z młodzieżą ukraińską z pobliskich szkół wypoczywała w ośrodku w Kostiuchnówce, tj. w niewielkiej wiosce położonej koło miasta Kuzniecowsk na Ukrainie. Dzisiejszy ośrodek od 1936 do 2003 r. pełnił funkcję Szkoły Polskiej ufundowanej przez legionistów Józefa Piłsudskiego.
    Niszczejący i zdewastowany budynek został odkupiony przez stronę polską w 2009 r. i odrestaurowany w latach 2010-2011 z dotacji Senatu RP.
    Od 1997 r. harcerze Chorągwi Łódzkiej ZHP prowadzą renowację cmentarzy legionistów Józefa Piłsudskiego na Ukrainie.
    Prowadzone każdego roku prace doprowadziły do wyremontowania cmentarzy w Kostiuchnówce, Wołczecku, Maniewiczach, Koszyszczach i Jeziornej. Zostały ekshumowane i przeniesione do Polskiego Lasku w Kostiuchnówce groby legionistów z cmentarza w Kołkach.
    Ponadto od 1998 r. rokrocznie harcerze realizują programy wymiany dzieci i młodzieży: zorganizowali warsztaty i obozy dla kilku tysięcy młodych ludzi z Polski i Ukrainy. Spotkania są formą wspierania współpracy i wymiany między szkołami partnerskimi, promowaniem działań służących rozpowszechnianiu sprawdzonych rozwiązań i innowacji w zakresie zarządzania szkołami, promowaniem nauki języka polskiego i kultury polskiej. Obok wyżej wymienionych działań udało się rozwinąć program pod nazwą Dialog Edukacyjny obejmujący różne działania na płaszczyźnie oświatowej.
    W wyniku spotkań rozwinęła się współpraca między szkołami partnerskimi. Rokrocznie uczniowie spotykają się w czasie wakacji w Polsce i w czasie roku szkolnego na Ukrainie. W tym roku po raz pierwszy w wymianie polsko-ukraińskiej wraz z młodzieżą ze szkół z Łodzi uczestniczyła młodzież opoczyńska.
    Zwiedziliśmy m. in. cmentarz legionistów Józefa Piłsudskiego w Kostiuchnówce, Zamek Lubarta w Łucku, Katedrę Świętych Apostołów Piotra i Pawła z XVII w. w Łucku, Wołyńskie Muzeum Krajoznawcze w Łucku, Kościół Ewangelickich Chrześcijan Baptystów "Dom Ewangelia" (Łuck), Wołyńskie Muzeum Regionalne Ukraińskiego Wojska i Techniki Wojskowej, elektrownię atomową w Kuzniecowsku, prawosławną cerkiew w Czartorysku, wypoczywaliśmy nad jeziorem Lubiaż. Zajęcia prowadzone w czasie pobytu w ośrodku to: dzień Halloween, wybory Miss „Calineczka”, Miss i Mistera Kolonii 2015, zajęcia z Fitness i taniec Zumba, zajęcia z orgiami, Mini „Talent Show”, konkurs na najpiękniejszą parę „Pan i Pani”, konkurs plastyczny „Moje wakacje w Kostiuchnówce”, zajęcia sportowe, prezentacje najsłynniejszych bajek i strojów wykonanych własnoręcznie, zajęcia ze śpiewu pieśni ukraińsko-polskich i z gry na instrumentach przez siebie wykonanych, dyskoteki i na koniec w przedostatnim dniu pobytu „smutne ale prawdziwe” - Spotkanie pożegnalne z władzami miasta Maniewicze, dyrektorami szkół partnerskich, młodzieżą ukraińską. Wrażenia, nowe doświadczenia i zawarte przyjaźnie pozostaną w naszej pamięci a prezenty wręczone sobie wzajemnie będą przypominały nam o tych wyjątkowych chwilach spędzonych w gronie serdecznych, miłych i gościnnych przyjaciół z Ukrainy.
    Serdeczne podziękowania za organizację wypoczynku na Ukrainie młodzież opoczyńska wraz z opiekunem p. Moniką Pawlik kieruje na ręce Pani Dyrektor ZSS nr 3 w Opocznie Anety Tokarskiej.
    Mamy nadzieję, że to pierwszy, ale nie ostatni taki wypoczynek. W ramach podziękowań dołączamy prezentację upamiętniającą ten wyjątkowy czas wakacji spędzony na Ukrainie.
    Dziękujemy!!!